ALE Skrecony Klub Egzekutorów Tinis. Amen

AuthorMessage
Eliseth
Addict
Eliseth
Age: 29
Gender: Female
Posts: 14882
January 16th, 2006 at 07:09am
nadeszla wiekopomna chwila niestety bez Big Sis...


Szybki kurs MIŁOŚCI by BILLIE JOE
Image

1.PIERWSZE DOŚWIADCZENIA NA TLE SEKSUALNYM W HISTORII WSZECHŚWIATA PRZY NIEOCENIONEJ POMOCY PASTY DO ZĘB“W.

Na początku był CHAOS i PASTA DO ZĘB“W (PDZ). Pewnego dnia pomieszały sie ze sobą i powstała BABCIA. BABCIA żyła spokojnie wiele setek tysięcy milionów miliardów lat, aż wreszcie zapragnęła SYNA. Nie wiedziała jednak cóż zrobić aby zajść w ciąże. wzięła wiec PASTE, która świetnie zastąpiła jej wibratora. Tak więc w wyniku masturbacji powstał ŚWIENY ŚWIĘTY MAJK SKEJCIARZ (SSMS). SSMS podobnie jak jego matka wcześniej żył szczęśliwie i spokojnie wiele setek tysięcy milionów miliardów lat ale doświadczył zgubnego wpływu fluoru zawartego w PAŚCIE i pewnego dnia stworzył KOBIETE (a właściwie cały harem). Po następnych setkach tysięcy milionów miliardów lat stwierdził ze ma dość setek KOBIET czekających ciągle na niego wiec poszedł do mamy i poprosił ja o brata. Jednak stara matka SSMS nie mogła już mięć więcej udziec (no bo była stara) wiec SSMS stworzył sobie brata z substancji zwanej już wtedy PDZ. I tak powstał TRE.

2.SKUTKI PIERWSZYCH DOŚWIADCZEŃ NA TLE SEKSUALNYM W HISTORII WSZECHŚWIATA PRZY NIEOCENIONEJ POMOCY PASTY DO ZĘB“W.

Minęły następne setki tysięcy milionów miliardów lat szczęśliwego i spokojnego bytowania, jednak znudzony TRE zapragnął jakiejś zmiany, zbuntował się, wyprowadził na chmurkę i przyjął przydomek CHMURKOWY. Tak oto stał się CHMURKOWYM TRE. SSMS pozbawiony ochrony brata trzymającego nadmiar kobiet w bezpiecznej odległości dal się omamić pragnącym potomstwa niewiastom i zjadł za dużo PDZ. Nieprzytomnego bardzo szybko wykorzystały KOBIETY i zrobiły sobie potomstwo używając do tego celu spermy nieświadomego SSMS. Gdy SSMS obudził się z odrętwienia na świecie były już ONE - SKRECONE DZIECI SWIETNEGO SWIETEGO MAJKA SKEJCIARZA (SDSSMS). Widząc je SSMS ukochał je całym swoim sercem gdyż były do niego podobne, jednak były to same KOBIETY a nazywały się one LITTLE SISTER, TUNIA, ELISETH, MEG, KUL, ZET i SOPHIA.
Ukochał je tak mocno że gdy minął pierwszy rok ich życia (a raczej bytowania) zrobił OGM, powiedział OMG i stworzył dla nich CUKIERKI. A widział ze były dobre. Nie potrafił jednakowoż wybaczyć kobietom tego ze go spaściły wiec wygnał je precz. Ale nie pozostawił ich bez niczego. Jego córki o wrażliwych sercach wyprosiły dla swoich matek GUMĘ DO ŻUCIA (GDŻWink. Biednemu zapomnianemu CHMURKOWEMU TRE nudziło się cholernie wiec zapragnął otworzyć własny biznes i stworzył LIZAKI, którymi następnie zaczął błogosławić SDSSMS. CHMURKOWY TRE pozazdrościł SSMS własnych córek i zapragnął mięć swoja własna równie genialna, co zboczona kopie. Kiedy majk nie widział porwał jedna z jego KOBIET, aby urodziła mu wspomniana wyżej kopie... Tak oto powstała LIDOCAINE. Na tym jednak TRE nie skończył. Gdy ujrzał KOBIETY pozbawione domu poszedł do nich i zaspokoił ich potrzeby na tle seksualnym. Niestety było ich bardzo dużo wiec jego sperma musiała zostać bardzo podzielona i każda otrzymała jedynie odrobinę. Było to zdecydowanie za mało na stworzenie kopii.
Tak powstały inne dzieci, niedoskonale, skazane na dorośniecie. Dzieci przemieniały się w mężczyzn i kobiety, mężczyźni płodzili nowe niedoskonale dzieci, a kobiety owe niedoskonale dzieci rodziły i karmiły...Zarówno SSMS jak i CHMURKOWY TRE pozostawili ich samym sobie i wkrótce o nich zapomnieli, ich życie było za krótkie żeby kiedykolwiek poznali imię któregoś z nich. Nie miały w sobie nic z doskonałości ojca wszystko odziedziczyły po żyjących w niełasce matkach.
Był jednak ktoś, kto przesłaniał wspaniały blask tych dni, rzucał cień na życie braci... Jego imię brzmiało BILLIE. Był on synem SSMS i CHMURKOWEGO TRE, starszym o kilka miliardów lat od pamiętnych narodzin córek... Do dziś pozostanie tajemnica braci, w jaki sposób powstał. Wiedzieli jednak ze TO, co zrobili było złe i postanowili ukryć syna przed matka SSMS. Znaczy babcia już... Ukryli go wiec... W piekle. Gdy narodziły się kolejne dzieci postanowili wykorzystać do czegoś niewyrośniętego demona i nakazali mu karać wszystkich, którzy tkną cukierki dane SDSSMS przez majka. Miał je karać próchnicą...
Jednak BILLIE widząc ze swojego piekła jak piękne i doskonale są dzieci SSMS i TRE zapragnął także stworzyć cos swojego. wziął wiec CUKIERKI, LIZAKI i PDZ i zmieszał to ze sobą. Odmawiając straszliwe zaklęcia dodał swoja spermę... tak powstał DŻEJSON - niedoskonały pokraczny stwór - dresiarz oraz MARIHUANA - substancja psychoaktywna, uzależniająca, przeznaczona do palenia lub sporządzania naparów.

3.NIECNE PR“BY ZNISZCZENIA SZCZĘŚCIA RODZINY DCAP I WYGNANIE DŻEJSONA.

Gdy DŻEJSON dorósł spostrzegł swoja ułomność a także doskonałość dzieci SSMS i TRE i poczuł ogromna zazdrość. Postanowił zniszczyć ich szczęście. Wziął wiec MARIHUANE i poszedł do domu SSMS gdzie wszyscy nic nie podejrzewając wesoło spędzali czas. Był tam także TRE ze swoja córka. Poszedł DŻEJSON do owego domu i próbował podrzucić tam MARIHUANE ale SSMS w swojej niezmierzonej inteligencji przejrzał jego zamiary i zniweczył plany nikczemnego DŻEJSONA. Złapał go na gorącym uczynku i postanowił ukarać śmiercią jednak tuz przed wykonaniem wyroku dowiedział się ze jest on synem demona próchnicy - czyli jego wnukiem. Darował mu wiec karę i jedynie po odebraniu i zniszczeniu całej MARIHUANY wygnał czyli innymi słowy kazał spierdalać. Długo tułał się po piekle szukając domu swego ojca gdy go jednak znalazł ten go nie przyjął gdyż dowiedział się co DŻEJSON próbował zrobić jego SIOSTROM. Sfrustrowany DŻEJSON podjął jeszcze jedna próbę zemsty. Tym razem jednak zaklął MARIHUANE w cukierki bardzo podobne do tych które SSMS stworzył dla swoich SDSSMS które podrzucił nocą w przebraniu. Tym razem ani SSMS ani trę nie zdołali ustrzec się przed katastrofa. LITTLE SISTER, TUNIA, ELISETH, MEG, ZET, BANAN, KUL i LIDOCAINE zjadły cukierki które bardzo im zasmakowały. Dopiero poniewczasie SSMS i TRE spostrzegli co spotkało ich córki i nie zwlekając wysłali je na odwyk do BILLIEGO (terapia próchniczna), a sami zajęli się wygnaniem DŻEJSONA gdzieś, skąd już im nie będzie zagrażał. Nie chcieli splamić się krwią członka rodziny. Nie musieli długo szukać złoczyńcy a po schwytaniu przykładnie zlali i wygnali do KOBIET.

4.DALEKO SIĘGAJĄCE MACKI ZŁA (atak DŻEJSONA pod kryptonimem GDŻOSJRZiWM), NARODZINY CHODZĄCEGO DOBRA.

Obolały i pobity DŻEJSON znalazł w złych na SSMS kobietach poparcie dla swoich czynów. Niecne kobiety, które nigdy nie wybaczyły SSMS wygnania teraz sprzymierzyły się z DŻEJSONEM. Wspólnie postanowili jeszcze raz spróbować zniszczyć szczęście rodziny DCAP i opracowali bardzo szczegółowy plan. Przede wszystkim postanowili jednak stworzyć sobie nową broń – GUMĘ DO ŻUCIA O SMAKU JAK R“WNIEŻ ZAPACHU I WŁAŚCIWOŚCIACH MARIHUANY, czyli w skrócie GDŻOSJRZiWM. Czekali tylko na najlepsza sposobność do ataku. Tymczasem BILLIE zajęty próbami nawrócenia SDSSMS na dobrą drogę coraz gorzej sobie radził. Wiedział dobrze, że nieszczęście jego sióstr spowodowane jest jego głupotą, więc postanowił za wszelką cenę wyrwać je z uzależnienia. SDSSMS coraz bardziej cierpiały, gdyż CUKIERKI wyprodukowane przez zepsutego do szpiku kości DŻEJSONA już się skończyły. To także nie uszło uwagi czujnego BILLIEGO. Nadszedł dzień kiedy musiał spojrzeć prawdzie w oczy i przyznać się sam przed sobą, że zawiódł pokładane w nim nadzieje i nie jest w stanie sam naprawić swojej winy. Nie poddał się jednak tak łatwo. Po długim namyśle poszedł pod ukryciem ciemności na ziemię i odnalazł JĄ – jedyną z KOBIET o czystym i wrażliwym sercu, która jako jedyna nie miała nic wspólnego z pamiętnym spaszczeniem SSMS. Opowiedział JEJ co go trapi, wyjaśnił na czym polega problem, a ONA, w imię wyższych wartości, oddała mu się i urodziła syna – PRZEMKA PUNOLKA. I tak powstał kapitan planeta. Był pierwszym, który odziedziczył tyle samo cech po obojgu rodzicach. Dobre, czyste i wrażliwe serce zawdzięczał matce, a sprawiedliwość i oddanie dla słusznej sprawy ojcu. Nie miał żadnej skazy, sama jego obecność sprawiała, że wszyscy w jego pobliżu czuli przypływ sił do walki ze złem. Jego postać promieniowała, tak że musiał chodzić w kombinezonie z saniporu (Przedsiębiorstwo Robót Sanitarno-Porządkowych „Sanipor”Wink , żeby oczy przebywających wokoło nie doznały trwałego uszczerbku na zdrowiu. Za swoją doskonałość był skazany na samotność... To PP przyczynił się do ostatecznego i szybkiego wyleczenia SDSSMS. SSMS jednak nie potrafił wybaczyć synowi za to co uczynił jego ukochanym córkom, dlatego BILLIE – DEMON POCHNICY wstąpił do klasztoru ślubując celibat do końca życia i że odda swoją część PDZ potrzebującym. W modlitwie błagał ŚWIETNEGO ŚWIĘTEGO MAJKA SKEJCIARZA o przebaczenie.
I teraz wreszcie, gdy BILLIE pogrążony był w modlitwie, a członkowie rodziny DCAP nie spodziewali się po wygnanym DŻEJSONIE szybkiego powrotu, nadeszła pora na trzeci atak pod kryptonimem GDŻOSJRZiWM i z wykorzystaniem nowej broni GDŻOSJRZiWM. Tym razem jednak zmienił niegodziwiec taktykę – zamiast atakować SDSSMS postanowił zaatakować źródło ich dobrobytu. Jego bezpośrednim celem stał się SSMS... Wiedział, że jedynymi osobami, które mogłyby go zmusić do pożucia GDŻOSJRZiWM były jego córki i... jego brat – CHMURKOWY TRE. Z kolei jedyna słabością CHMURKOWEGO TRE były KOBIETY. To właśnie tą, która za czasów spaszczenia najlepiej wykorzystała SSMS i urodziła aż 2 córki, to tą, która w roku pańskim 2004 wygrała tytuł Miss Kaszub, najpiękniejszą, najsprytniejszą, najsilniejszą i najbystrzejszą, przywódczynię wszystkich KOBIET, inicjatorkę comiesięcznych spotkań Młodzieży Wszechpolskiej, to ją godną spadkobierczynię dorobku umysłowego Andrzeja Leppera, to ją – największą z wielkich poprosił DŻEJSON, aby swoimi niecodziennymi wdziękami i urokiem, swoją powabną postacią omamiła zmysły biednego TRE. To właśnie ona – ALEXXX zgodziła się podjąć to wyzwanie i stawić czoła przeciwnościom. Ubrana w obcisły silikonowy kombinezon fanka Pameli Anderson wyruszyła na spotkanie TRE. LIDOCAINE wziął na siebie DŻEJSON... Niedoświadczona kopia TRE dała się bez oporu wyprowadzić z domu i zgwałcić. Condom ALEXXX miała znacznie więcej do roboty i znacznie trudniejsze zadanie, jako że TRE mimo swojej podatności na działanie KOBIET potrafił stawić silny opór, gdy wyczuł zagrożenie. Trzeba było wszystko zaplanować, żeby nic nie podejrzewający łudził się, iż tak wspaniała KOBIETA przyszła do niego z własnej i nieprzymuszonej woli. Całą tę sprawę trzeba było załatwić szybko, gdyż nigdy nie wiadomo co mogła wymyślić LIDOCAINE. Zaraz na wstępie ALEXXX dała do zrozumienia TRE, że chodzi jej o przeżycie upojnej nocy w jego ramionach. Nad ranem powiedziała na wpół nieprzytomnemu, że przyniosła dla niego prezent – afrodyzjak, który sprawi, że KOBIETY będą częściej go odwiedzały, a „przebywanie” z nim sprawi im większą rozkosz, a także nic go nie powstrzyma przed wyprodukowaniem nowej kopii, gdy tylko będzie chciał, wspomniała też, że zapomniała o nim wcześniej przez silne doznania erotyczne i z tymi słowy wcisnęła mu w usta GDŻOSJRZiWM w listkach (żucie GDŻOSJRZiWM obniża ph w ustach po każdym posiłku. Przed zażyciem zapoznaj się z ulotką dołączoną do opakowania bądź skonsultuj się z DŻEJSONEM). Gdy tylko język jego, przyzwyczajony przez tę noc do zgoła innych doznań smakowych, poczuł smak GDŻOSJRZiWM stał się całkowicie poddany woli ALEXXX, a co za tym idzie DŻEJSONA, a to prowadzić mogło tylko do nieuchronnej katastrofy. Zmuszony został do ubrania się, a następnie zaprowadzony do DŻEJSONA, który w kilku prostych słowach wyjaśnił niekumatemu, a właściwie niekumatej TRE co ma robić. Biedny TRE nie był w stanie zauważyć spustoszenia jakie w jego organizmie poczyniła broń DŻEJSONA... Odjęła mu na dole, dodała na górze i spowodowała rozpacz po odkryciu rozmiarów nieszczęścia. GDŻOSJRZiWM spowodowała gwałtowną przemianę ciała TRE, nie zmieniając jednak jego proporcji. TRE stał się kobietą z niesamowitą siłą przyciągającą mężczyzn dzięki dużym... atrybutom każdej kobiety... Skutki uboczne nie były przewidziane nawet przez DŻEJSONA, gdyż tajna broń nie była testowana wcześniej na zwierzętach. Zaskoczył ich niewyobrażalny zasięg rażenia GDŻOSMJRZiWM, teraz z niewolnicą w postaci TRE mogli zniszczyć każdego mężczyznę. Jednak zależało im tylko na zemście, więc czym prędzej zawieźli TRE do domu MAJKA najnowszym produktem firmy FIAT – super szybkim i niezawodnym w każdych warunkach modelem FIAT 126p. Po dotarciu na miejsce TRE udała się prosto do brata, który tak zmienionej na początku nie poznał, a potem obiecał zrobić wszystko, żeby przywrócić jej poprzednią postać. Gdy tylko DŻEJSON usłyszał te słowa wszedł niosąc GDŻOSJRZiWM i powiedział, że stanie się tak tylko wtedy, gdy SSMS pożuje ją przez chwilę. Zgodnie z obietnicą daną TRE, MAJK skosztował GDŻOSMJRZiWM, jednak ani TRE nie wrócił do swojej postaci, ani jemu nic się nie stało. Tego DŻEJSON się nie spodziewał i zawiedziony wycofał się do ALEXXX... W krytycznej sytuacji MAJK przypomniał sobie o błagającym o jego przebaczenie BILLIEM i uznał, że w takiej sytuacji rodzina powinna się trzymać razem. Sprowadził więc BILLIEGO do swego domu i wybaczył mu jego winy w ostatnim ludzkim odruchu przed...


5. SZALEŃSTWO – PIERWSZA MIŁOŚĆ, CUKIERKOSUTRA

Gdy SDSSMS wróciły do domu przerażone spostrzegły co stało się z ich wujkiem, jednak tylko dwie z nich – Eliseth i Little Sister zauważyły również nienaturalne zachowanie ojca, który coraz bardziej namiętnym wzrokiem wpatrywał się TRE. Już miał wygonić córki, aby pozostać z ‘bratem’ sam na sam, gdy przybył BILLIE. Również jego uwadze nie uszła przemiana TRE i ku swemu przerażeniu demon próchnicy zdał sobie sprawę, że czuje coś dziwnego, że TRE go pociąga i on sam marzy, aby być przy niej blisko, bliziutko, coraz bliżej. MAJK przejrzał zamiary BILLIEGO i coraz bardziej wściekły kazał córkom wyjść. Eliseth i Little Sister pełne złych przeczuć próbowały się ukryć w pomieszczeniu i po raz pierwszy w życiu sprzeciwić się poleceniu ojca. Może zapobiegłyby nieszczęściu, które spotkało później rodzinę DCAP, gdyby chowały się to bardziej zręcznie, niestety stało się jak się stało i szalony MAJK z grymasem niespotykanej wcześniej u niego wściekłości na twarzy złapał je, zbił, opierniczył i zamknął w piwnicy. Gdy tylko wrócił BILLIE już dobierał się do TRE. Na to SSMS nie mógł patrzeć spokojnie. Wyzwał BILLIEGO na pojedynek, za który nagrodą była TRE. Gdy zakładał ciężką, średniowieczną zbroję stan jego umysłu coraz bardziej się pogarszał, nie był już w stanie walczyć, ale dlatego, że wciąż wściekły nie wiedział o tym. Bez najmniejszych problemów BILLIE pokonał słaniającego się już na nogach MAJKA, który zaraz po przegranej uciekł daleko aż do Tybetu, gdzie został mnichem i pustelnikiem. Dowiedziały się o tym jego córki, ale tylko Eliseth i Little Sister wiedziały co muszą zrobić, aby wyrwać MAJKA z obłędu. Zostało im to objawione dzięki ogromnemu poświęceniu, na które się zdobyły, mianowicie przez cały dzień nie jadły cukierków ani lizaków. Nie zwlekając wyruszyły na ratunek. Niestety do Tybetu daleka droga, a Eliseth i Little Sister często błądziły, gdyż jej nie znały. A każda chwila zwłoki była dla SSMS zgubna. Eliseth i Little Sister potrzebowały pomocy kogoś mądrzejszego i silniejszego – wiedziały o tym. Nie ustawały w swojej drodze, a ciągle były daleko. Na szczęście spotkały na swej drodze dwie istoty, w których, mimo że pochodziły od niedoskonałych rodziców, musiało skumulować się więcej genów TRE. Jako, że Eliseth i Little Sister po swoim ojcu odziedziczyły spostrzegawczość (gen podejrzliwego spojrzenia) zauważyły, że spoglądają oni na nie jak BILLIE na TRE i przeraziły się, że jest to choroba i że oni oszaleli jak MAJK i się na nie rzucą. Już miały w strachu zboczyć ze swej drogi, gdy nagle w błyskach grzmotów i huku piorunów na pomoc swoim zagubionym wnuczkom przyszła BABCIA i rzekła:

Gdy DŻEJSON nikczemny szczęście zniszczyć chciał
Nie wiedział jeszcze, że naprawdę je dał
Dał ludziom miłość od BILLIEGO się zaczęło
Bardzo szybko świat cały ogarnęło
I wtedy ukrytą w ciemnościach nocy
Kobietę, mężczyzna ramieniem otoczył
W cieniu jej wyznał uczucie swoje
Wspaniała MIŁOŚĆ złączyła oboje
To dzięki niej z dwóch powstało jedno
MIŁOŚĆ się stała chorobą powszednią

Tymi samymi słowami chwilę wcześniej objaśniła istotę miłości BILLIEMU i TRE. Stało się tak, gdy, pozostałe SDSSMS, zagubione i pozbawione opieki rozproszyły się po całym świecie szukając obrony i bezpieczeństwa, a BILLIE mimo oporu TRE wziął ją w posiadanie i spłodził syna.
Gdy tylko Eliseth i Little Sister usłyszały babcine słowa przestały się lękać i odważnie podeszły do nieznajomych, z których pierwszy reprezentował w sobie erę dzikiej męskości – Cone było mu na imię, drugi z nich – słaby z postury, stanowił swoisty hołd dla techniki, najbardziej ukochał wszelkiego rodzaju zegarki, jego imię brzmiało Timo-Timo. Obu cechowała wybitna inteligencja i zdolność umysłu do niewyobrażalnych wysiłków. Zmęczone córki MAJKA opowiedziały Cone’owi oraz Timo-Timo o swojej misji, a oni postanowili im pomóc. Razem wyruszyli w dalsza drogę, jednak teraz już nie błądzili – Timo-Timo znał drogę, a Cone obdarzony był niebywałą orientacją w terenie. Mimo miłości młodych babcia postanowiła im towarzyszyć w dalszej drodze, więc nie mieli co liczyć na małą intymną sytuację. Po wielu dniach uciążliwej podróży dotarli do celu MAJK był w stanie krytycznym. Nie poznał swoich córek i wziął je za podłego DŻEJSONA cieszącego się jego nieszczęściem i wziąwszy nóż próbował je zabić. Gdyby nie pomoc silnego Cone’a i sprytnego Timo-Timo nie wiadomo czym by się to skończyło. Na szczęście przy ich pomocy siostry związały ojca i poprowadziły go do dobrze strzeżonego laboratorium DŻEJSONA, gdzie znajdowały się składniki potrzebne do uleczenia SSMS oraz przywrócenia TRE poprzedniej postaci. Tym razem prowadziła BABCIA. Jedynie ona, która była początkiem wszystkiego potrafiła zniszczyć zło tkwiące w DŻEJSONIE i odmienić jego naturę tak, aby naprawił zło, które wyrządził. W ostatnim dniu podróży, kiedy na horyzoncie pojawiły się kominy laboratorium BABCIA wyprzedziła wnuczki i syna i udała się poskromić DŻEJSONA. W tym celu wzięła swoje najnowsze dzieło – czekoladę, a także pastę do zębów i czekoladożerne chomiki. Dotarłszy do DŻEJSONA wytarzała go w paście, obsypała czekoladą i wypuściła chomiki z klatki. Tym sposobem zmusiła DŻEJSONA do poddania się. Następnie wzięła tabliczkę czekolady i odmawiając zaklęcia kazała mu ją zjeść, aby odmienić jego naturę. DŻEJSON właśnie kończył się po raz pierwszy w życiu myć, gdy nadeszły Eliseth, Cone, Little Sister oraz Timo-Timo. Wspólnymi siłami przygotowali lek dla SSMS i TRE. Zmieszali czekoladę z tajemniczym DŻEJSONOWYM antidotum i wykorzystując ogień miłości sióstr doprowadzili to do postaci płynnej, a następnie napoili MAJKA, który w jednej chwili został uleczony z obłędu i z radością uściskał swoje pociechy, które tak się dla niego poświęciły. Z nieba spadło konfetti, a SSMS zabrał rodzinę w drogę powrotną.


6.POWR“T DO DOMU, DUJO I JOSIPA
Gdy Eliseth i Little Sister po 5 miesiącach nieobecności (SSMS po 6) dotarły do domu ze zdziwieniem spostrzegły odstający brzuch TRE-laski. MAJK nie zwlekając wygnał BILLIEGO za kazirodztwo, ale dziecko musiało się narodzić. Przyszło na świat przedwcześnie, ziemia się zatrzęsła, a morze i wszelka woda wystąpiła z brzegów, świat pogrążył się w ciemnościach rozjaśnianych blaskiem błyskawic, a następnie stał się ogromnie jasny i wiele żywych stworzeń zginęło w płomieniach zagłady. Z łona TRE wyszedł DUJO. Był on ciemnowłosym chłopcem, obdarzony miłą powierzchownością i atrakcyjnym wyglądem sprawiał wrażenie inteligentnego, był jednak chodzącą definicją starego góralskiego przysłowia – pozory mylą. Jak matka był wszystkofilem, jak ojciec – demonem. Niestety przez wiele lat swojego życia nie znał ojca, który w tym czasie przeżywał ogromny przypływ inwencji twórczej zrodzonej z tęsknoty za TRE – laską i ze wspomnień o spędzonym wspólnie czasie oczekiwania na dziecko. Mając przed oczyma obrazy z nocy, podczas której począł się DUJO stworzył wiekopomne dzieło – CUKIERKOSUTRĘ i obdarzył ją tym, co niezniszczalne – duszą, która kiedyś jako przywódca czekoladożernych chomików miała duży wkład w nawrócenie DŻEJSONA, jednak zwątpiła w słuszność bycia chomikiem i opuściła ciało biednego zwierzęcia, a następnie błąkając się po świecie dodawała ludziom wigoru, aby ich populacja się nie zmniejszyła. Duszą tą okazał się HITCHINALIFE, znany odtąd jako bóg seksu. Gdy po latach wygnania BILLIE wracał do domu MAJKA aby jeszcze raz prosić o wybaczenie i aby zobaczyć po raz pierwszy swojego syna wziął ze sobą CUKIERKOSUTRĘ, która dziwnym zbiegiem okoliczności trafiła w ręce DZEJSONA. Ten po praniu mózgu, które zaserwowała mu BABCIA nie domyślił się do czego może ona służyć i zgwałcił ją. Nie znał niestety dobrodziejstw kondomów, o których miał się dowiedzieć dopiero od dorosłego DUJA, i zaszedł w ciążę. I tak powstała DRASKA.
Gdy MAJK wraz z synem i córkami odkryli głupotę DŻEJSONA postanowili pomóc dobremu, chociaż głupiemu pudlowi i opowiedzieli mu o wszystkim, od początku świata tak, że otworzyły mu się jego oczy i ujrzał całe zło, które wyrządził swojej rodzinie. Ponieważ był już dobry postanowił je naprawić i za pomocą tego samego leku, który wyleczył MAJKA przywrócił mu poprzednią postać. Nie miał jednak wpływu na MARIHUANE, która powstała razem z nim, ale nie dzięki niemu. Na tą zaś natknęła się przeżywająca burzę hormonów DRASKA i będąc na haju udała się do swojego ojca i zgwałciła go. Taka nieprawość nie mogła pozostać bez konsekwencji – z tego związku narodziła się ciemnowłosa jak DUJO, inteligentna jak córki SSMS, szalona i nieobliczalna jak MARIHUANA, pełna wigoru jak HITCHINALIFE oraz przewidująca jak SSMS JOSIPA. Była miłą i ładną dziewczynką i cała rodzina od razu ją pokochała, jednak doświadczyła kary za wybryk natury jakim był jej ojciec. Mieszanie w genach nie mogło być i nie było dobre i skutkiem tego była pierwsza fobia na świecie – chomikofobia. Gdy JOSIPA zobaczyła czekoladożernego chomika ze strachu przemieniała się w żelka i trwała w takiej postaci aż pięć minut po jego odejściu, a z każdą przemianą okres ten ulegał wydłużeniu. Długo cała kochająca rodzina próbowała pomóc nieszczęsnej. Zabili setki chomików i chronili JOSIPE jak tylko mogli, mimo to zdarzały się sytuacje, kiedy byli bezsilni. W tym czasie DUJO zdążył utracić zaufanie i miłość rodziny DCAP. Był złym, egoistycznym i nieczułym na potrzeby innych chłopcem. I pewnego dnia spotkał JOSIPE w momencie, gdy była żelkiem a wokół roiło się od krwiożerczych chomików. Pierwszy raz w życiu pomógł komuś i uratował życie JOSIPIE, a gdy ona wróciła do swojej postaci zakochał się w niej i obmyślił plan, dzięki któremu miała nigdy więcej nie stać się żelkiem. Otworzył fabrykę żelek. Odtąd JOSIPA stała się boginią żelków, które rozdawała SDSSMS oraz od których DUJO się uzależnił.
Pozostała jednak nierozstrzygnięta kwestia MARIHUANY. Pozbawiony skrupułów DŻEJSON postanowił wysłać pozbawione skrupułów czekoladożerne chomiki, aby nie znając skrupułów pożarły nie znającą skrupułów MARIHUANĘ. A rzeczone wcześniej i wyżej chomiki wykonały rzeczone wcześniej i wyżej polecenie bez rzeczonych wcześniej i wyżej skrupułów. Idiota zapomniał niestety jak groźne może to mieć skutki. I miało groźne skutki. Czekoladożerne chomiki, już uzależnione, z braku używki, rzuciły się na fabrykę żelek. JOSIPA sama i bezbronna, drżąca na całym ciele, z odniesionymi już kilkoma niegroźnymi na razie ranami stała otoczona tymi pozbawionymi skrupułów chomikami i już miała ponownie ze strachu przemienić się w żelka, gdy z odsieczą nadszedł waleczny i odważny DUJO. W ułamku sekundy ocenił zagrożenie i w jeszcze krótszym ułamku sekundy wiedział, co musi zrobić. Nie zwracając uwagi na grożące niebezpieczeństwo rzucił się w wir walki. Rozgromił chomiki i uratował JOSIPĘ, sam jednak poniósł na tyle groźne rany, że nie mógł przeżyć. Długo patrzył w oczy swojej ukochanej, podczas gdy jego coraz bardziej mętniały. Nie chciał odchodzić z tego świata teraz, kiedy miał dla kogo żyć. Nie doczekał się nawet pierwszego potomka. Umarł w ramionach swojej ukochanej. Jego bohaterska walka i poświecenie na długo pozostaną w naszej pamięci, dlatego uczcijmy jego śmierć minutą (albo dwiema) ciszy...




Pozostawił na świecie żyjącą i cierpiącą JOSIPĘ. Nie wiedziała co zrobić z żalu po ukochanym i długo czuła wewnętrzne rozterki, smutek rozrywał jej duszę, aż w końcu wybudowała DUJOWI ołtarz. Piękne złocenia i wymyślne ozdoby wykonane przy pomocy samego SSMS, pracochłonne rzeźby przypalane przez BILLIEGO, obrazy ziemi, nieba i wszystkiego co można zobaczyć malowane przez chmurkowego obserwatora – TRE i piękna woskowa figura DUJA wykonana przez samą JOSIPĘ przy pomocy BABCI, która jej łzy zamieniła w wosk szybko zaczęły przyciągać liczne wycieczki szkolne co spowodowało rozkwit turystyki zagranicznej. http://www.donat.com/josipa/, http://www.adrialin.pl/mieszkanie-wypoczynkowe-chorwacja-zatoka-kvarner-_765.html.ort=senj Nie trwało jednak długo, aż ciągła i niepohamowana tęsknota za DUJEM skłoniła JOSIPĘ do utopienia jej żalu w żelkach. Zapoczątkowała składanie ofiar kładąc się na ołtarzu i podpalając się. Nie czuła bólu, ponieważ tuż przed podpaleniem zjadła olbrzymie ilości żelek. Przedawkowała, a jej ciało spłonęło. (jej śmierć także uczcijmy minutą ciszy...)


7.ŻYCIE PO ŻYCIU, PRZEPOWIEDNIA
Cały świat ogarnęła żałoba. Wszyscy podziwiali walecznego DUJA, który zginął w obronie swej ukochanej oraz tęsknili za dobrocią i żelkami JOSIPY. Wciąż żywy obraz miłości tych dwojga stał się legendą. Nieszczęście to wstrząsnęło opinią publiczną. Gazety prześcigały się w wymyślaniu pisaniu coraz bardziej fantastycznych historii życia i niesamowitych okolicznościach śmierci kochanków. Po raz pierwszy zaczęto się zastanawiać, co się dzieje z duszami rodziny DCAP po śmierci. Nie dane było jednak ludziom poznać prawdę. Poznali ją tylko członkowie rodziny DCAP. Dusze DUJA i JOSIPY w otchłani czasów połączyły się na zawsze i stały się jednością, jak mąż i żona. Największy kontakt utrzymali z TRE, gdyż miał on najbliżej nieba i przez niego przekazali wiele dobrych rad dzieciom SSMS, a także obdarowywali je specjalnymi żelkami ze znakiem jakości Q(rwa).
Jako pierwsze po śmierci JOSIPY do świątyni (dziś muzeum) weszły córki SSMS. Długo podziwiały całe dzieło, ale od początku najbardziej podobała im się figura. Gdy tylko ją zobaczyły zapragnęły mieć coś z niej zawsze przy sobie. Przy wyjściu zabrały DUJOWI stopy. Zatrzęsła się ziemia na tą zniewagę, lecz beztroskie siostry niczego nie zauważyły i poszły do domu. I stało się pewnego dnia, że wszyscy ludzie i rodzina DCAP znalazła się w dzień świąteczny przy ołtarzu bez stóp. A gdy się tak stało zatrzęsła się ziemia raz, potem drugi i trzeci, a gdy czwarty raz się zatrzęsła pożar wybuchł ogromny cały świat spalając. I piąty raz zatrzęsła się ziemia, góry w morze się zapadły, a woda z brzegów wystąpiła, piorun trzasnął w ziemię i oślepił, a huk gromu ogłuszył to co jeszcze żywe pozostało. I zatrzęsła się ziemia po raz szósty, a z niebios popłynęła muzyka, która sprawiła, że nigdy już ludzie nie stworzą niczego pięknego, która była zapowiedzią nieuchronnej klęski sztuki ludzkości, która skończyła to co zaczął grom. Świat po raz pierwszy usłyszał Tokio Hotel. Zabrzmiał Schrei, a gdy zatrzęsła się ziemia ostatni, siódmy już raz chmury na ziemię spłynęły i monsun na ziemię spuściły. Ze stóp DUJA zrobiły siostry ARKĘ, dzięki niej ratując życie swoje i całej swojej rodziny. Dryfując siedem dni, siedem nocy i siedem godzin po siedmiu trzęsieniach ziemi BABCIA uspokoiła wzburzone żywioły. Gdy skończyła swoje dzieło przywróciła światu pierwotny porządek, a w trakcie pracy natchnęły ją dusze zmarłych i zaczęła prorokować:

Kiedy na ziemi rozległ się Schrei (krzyk)
Nie mógł ocaleć żaden ludzki kraj
Żaden człowiek ocaleć też nie mógł
Odwiecznych praw boskich nikt jeszcze nie przemógł
Jednak potrzeba kogoś wielkiego
Kto by na świecie odrodził małego
Jeden mógł przeżyć MAJK SKEJCIARZ ŚWIĘTY
Niestety jednak był on przeklęty
Klątwa spadła po córkach na niego
Bo dopuściły się czegoś bardzo złego
Stopy DUJOWI ukradły, klęskę sprowadziły
Do nieszczęścia wszystkich się one przyczyniły
Cierpieć więc musiały wszystkie bez wyjątku
Pomóc we wprowadzaniu powtórnego porządku
Poświęcić się dla dobra ludzkości i świata
Aby żyć dalej mógł ich wielki tata...
Tunia
Basket Case
Tunia
Age: 33
Gender: Female
Posts: 19853
January 16th, 2006 at 08:07am
Cheer jeeeee jupijajjej Very Happy Wieczorem poczytam, bo teraz zmykam do pr. bud.








P.S. mam nadzieję, że nie wpadną na genialny pomysł i nie będzie nowej zasady, że topiki kasujemy po tym, jak osiągną 200 postów O.o, bo wtedy ale sketa pójdzie się piórkować O_o
Eliseth
Addict
Eliseth
Age: 29
Gender: Female
Posts: 14882
January 16th, 2006 at 10:04am
niee ALE SKETA musi przetrwac Cool
Bad Boy
Basket Case
Bad Boy
Age: 29
Gender: Male
Posts: 19056
January 16th, 2006 at 10:05am
wtedy to Ale Sketa pójdzie sie jeba...
Bad Boy
Basket Case
Bad Boy
Age: 29
Gender: Male
Posts: 19056
January 16th, 2006 at 11:22am
lmfao lmfao lmfao lmfao "odsieczą nadszedł waleczny i odważny DUJO" lmfao


a co do porwania czesci Duja to myslałam o czyms innym Very Happy Mr. Green lmfao
Eliseth
Addict
Eliseth
Age: 29
Gender: Female
Posts: 14882
January 16th, 2006 at 11:26am
nie mysl Razz
trzeba to bedzie D i JP podrzucic Very Happy
Bad Boy
Basket Case
Bad Boy
Age: 29
Gender: Male
Posts: 19056
January 16th, 2006 at 11:32am
no....zobaczymy jak Dujo bedzie sie potem chwalił jaki to on jest odwazny Razz
Eliseth
Addict
Eliseth
Age: 29
Gender: Female
Posts: 14882
January 16th, 2006 at 11:33am
lmfao Very Happy albo mu sie nie bedzie chcialo czytac i to oleje...



jeszcze 97 postow i bede miala wyzsza range Very Happy
Bad Boy
Basket Case
Bad Boy
Age: 29
Gender: Male
Posts: 19056
January 16th, 2006 at 11:37am
ta co ma juz Tunia Razz

mysle ze jak przeczyta Josipa, to mu powie o czym jest, a on z ciekawosci przeczyta Very Happy
Eliseth
Addict
Eliseth
Age: 29
Gender: Female
Posts: 14882
January 16th, 2006 at 11:39am
watpie Razz
lidocaine
Falling In Love With The Board
lidocaine
Age: 30
Gender: Female
Posts: 8459
January 16th, 2006 at 12:36pm
no nareszcie Very Happy oj jakiż to smutny koniec Duja ;( lmfao nie płacze lmfao
Eliseth
Addict
Eliseth
Age: 29
Gender: Female
Posts: 14882
January 16th, 2006 at 01:06pm
a przy czytaniu uczcilas minuta ciszy ich smierc? :>
Bad Boy
Basket Case
Bad Boy
Age: 29
Gender: Male
Posts: 19056
January 16th, 2006 at 01:10pm
ja nie....no bo nie mogłam sie doczekac ciagu dlaczego Razz



btw mysle ze jednak to przeczytaja. nie mogłam znalesc tylko momentu od którego zaczełas pisac
lidocaine
Falling In Love With The Board
lidocaine
Age: 30
Gender: Female
Posts: 8459
January 16th, 2006 at 01:15pm
yy no tak oczywiscie uczciłam Very Happy no dobra nie ;P zrobie to teraz ......................................
Bad Boy
Basket Case
Bad Boy
Age: 29
Gender: Male
Posts: 19056
January 16th, 2006 at 01:16pm
lmfao uwazaj bo Ci uwierze Razz
lidocaine
Falling In Love With The Board
lidocaine
Age: 30
Gender: Female
Posts: 8459
January 16th, 2006 at 02:28pm
teraz to sie możesz w kolano pocałować bo już przemilczałam 1.5 minuty Retard Razz
Bad Boy
Basket Case
Bad Boy
Age: 29
Gender: Male
Posts: 19056
January 16th, 2006 at 03:07pm
<całuje sie w kolano>
lidocaine
Falling In Love With The Board
lidocaine
Age: 30
Gender: Female
Posts: 8459
January 16th, 2006 at 03:13pm
i jak było ? ;P
Bad Boy
Basket Case
Bad Boy
Age: 29
Gender: Male
Posts: 19056
January 16th, 2006 at 03:21pm
super Razz az sie podnieciłam Very Happy
lidocaine
Falling In Love With The Board
lidocaine
Age: 30
Gender: Female
Posts: 8459
January 16th, 2006 at 03:24pm
wiedzialam Wink uważaj bo jak tak dalej pojdzie to w ciąże zajdziesz ;P
Register